Znajdź uczelnię dostosowaną do twoich potrzeb

ikonka studia

Studia Warszawa Kierunek Informatyka - 23 uczelnie

Społeczna Akademia Nauk (SAN) Warszawa

Studia I i II stopnia , studia podyplomowe

Społeczna Akademia Nauk (SAN) Warszawa

00-842 Warszawa

ul. Łucka 11

ikonka telefon do uczelni
tel.:

22 656 36 18, 22 656 31 05

fax.:

22 656 36 15

Wydziały/Kierunki I stopnia Jednolite II stopnia
licencjackie inżynierskie magisterskie magisterskie
uzupełniające
S NP NSN S NP NSN S NP NSN S NP NSN
Informatyka
Cena za semestr od od 2700zł od od 2700zł

Legenda:

S - stacjonarne(dzienne), NP - niestacjonarne popołudniowe, NSN - niestacjonarne sobotnio-niedzielne

Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT

Studia I i II stopnia , studia podyplomowe

Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT

01-447 Warszawa

ul. Newelska 6

ikonka telefon do uczelni
tel.:

22 348 65 44

fax.:

22 348 65 45

Wydziały/Kierunki I stopnia Jednolite II stopnia
licencjackie inżynierskie magisterskie magisterskie
uzupełniające
S NP NSN S NP NSN S NP NSN S NP NSN
Informatyczne Techniki Zarządzania
Cena za semestr od od 2300zł od od 2300zł
Informatyka
Cena za semestr od od 2500zł od od 2500zł

Legenda:

S - stacjonarne(dzienne), NP - niestacjonarne popołudniowe, NSN - niestacjonarne sobotnio-niedzielne

WOJSKOWA AKADEMIA TECHNICZNA im. Jarosława Dąbrowskiego w Warszawie

Studia I i II stopnia , studia podyplomowe

WOJSKOWA AKADEMIA TECHNICZNA im. Jarosława Dąbrowskiego w Warszawie

00-908 Warszawa

ul. gen. Sylwestra Kaliskiego 2

ikonka telefon do uczelni
tel.:

261 837 938, 261 837 939

fax.:

261 837 938

Wydziały/Kierunki I stopnia Jednolite II stopnia
licencjackie inżynierskie magisterskie magisterskie
uzupełniające
S NP NSN S NP NSN S NP NSN S NP NSN
Wydział Cybernetyki
  - Informatyka - cywilne
  - Informatyka - wojskowe
  - Informatyka w medycynie - cywilne

Legenda:

S - stacjonarne(dzienne), NP - niestacjonarne popołudniowe, NSN - niestacjonarne sobotnio-niedzielne

Wyższa Szkoła Bankowa (WSB) w Warszawie

Studia I i II stopnia

Wyższa Szkoła Bankowa (WSB) w Warszawie

03-204 Warszawa

ul. Łabiszyńska 25

ikonka telefon do uczelni
tel.:

22 256 23 00, 22 256 23 04

fax.:

Wydziały/Kierunki I stopnia Jednolite II stopnia
licencjackie inżynierskie magisterskie magisterskie
uzupełniające
S NP NSN S NP NSN S NP NSN S NP NSN
Informatyka

Legenda:

S - stacjonarne(dzienne), NP - niestacjonarne popołudniowe, NSN - niestacjonarne sobotnio-niedzielne

Warszawska Szkoła Zarządzania - Szkoła Wyższa (WSZSW)

Studia I i II stopnia , studia podyplomowe

Warszawska Szkoła Zarządzania - Szkoła Wyższa (WSZSW)

01-204 Warszawa

ul. Siedmiogrodzka 3a

ikonka telefon do uczelni
tel.:

(22) 862 32 24

fax.:

(22) 862 32 24

Wydziały/Kierunki I stopnia Jednolite II stopnia
licencjackie inżynierskie magisterskie magisterskie
uzupełniające
S NP NSN S NP NSN S NP NSN S NP NSN
Zarządzanie
Cena za semestr od 2000zł od od od 2000zł
  - Specjalność: Informatyka w zarządzaniu

Legenda:

S - stacjonarne(dzienne), NP - niestacjonarne popołudniowe, NSN - niestacjonarne sobotnio-niedzielne

Opinie studentów o kierunku Informatyka w Warszawie

  • Po maturze bardzo długo zastanawiałem się nad doborem odpowiedniej uczelni i trafiłem w dziesiątkę! Mógłbym się dużo wypowiadać na temat zalet PJATK, ale powiem krótko: Polecam wszystkim! Szkoła bardzo, bardzo dobrze przygotowuje studentów do pracy w zawodzie i daje niezliczone perspektywy rozwoju za pośrednictwem praktyk, kursów itd. Sam poziom nauczania jest bardzo wysoki, a nauczyciele to praktycy i pasjonaci - to na prawdę wiele znaczy.

    Adam
    Informatyka
    11-03-2019
    Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych (PJATK)
  • Osobiście jestem bardzo zadowolony ze studiów na WSISIZ. Za moich czasów to były bardzo praktyczne studia, z dużym ukierukowaniem na zastosowanie umiejętności w biznesie. Jeśli chodzi o ocenę jakości to wszystko zależy od oczekiwań. Ja studiowałem tam zaocznie (studia inż, a potem mgr). W tym czasie pracowałem już w IT, więc studia poszerzały mi wiedzę a na codzień mogłem ją testować w pracy (szczególnie wiedza ze studiów inż o specjalności bazy danych). Były to też moje pierwsze studia, więc nie miałem porównania. Moi znajomi, którzy robili te studia jako drugi kierunek (będą np doktorantami na innych uczelniach) mieli trochę zastrzeżeń merytorycznych (głównie, że niektóre tematy są poruszane pobieżnie -> ale to chyba specyfika studiów zaocznych). Jeśli chodzi o to jak mi się studiowało to generalnie dobrze - dobra kadra dydaktyczna, jedni bardziej się przykładali, inni mniej. Czyli jak to na uczelni. Ale z perspektywy czasu widzę, że studia dały mi bardzo solidna podstawę do rozwoju mojej kariery. Jedyne uwagi które mam to że uczelnia nie bardzo dbała o kontakty z absolwentami, do życzenia pozostawała również oferta rozwoju dodatkowego (np, różnorodność kół naukowych, czy zajęć dodatkowych). może coś się zmieniło od tamtego czasu.

    Marcin
    Informatyka
    26-02-2019
    Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT
  • Tak, ukończyłam informatykę na PW i jestem kobietą. Nie, to wcale nie jest dziwne, chodź byłam w znacznej mniejszości całych 5% na roku. Ale tu apel do wszystkich przedstawicieli mojej płci: nie bójcie się, na prawdę warto. Może przejdę do samych studiów. Dla mnie to coś więcej niż tylko papier otwierający drogę do poszukiwania wymarzonej pracy, dla mnie to przede wszystkim doświadczenia, obcowanie z ludźmi od których wiele się nauczyłam i wiedza, która przyda mi się w którą stronę bym nie poszła.To prawda, na Politechnice jest ciężko, ale jeśli ktoś idzie na uczelnie licząc, że będą go przepychać z roku na rok, to niech lepiej odpuści, bo nie o to w tym chodzi. Ja musiałam się wiele napracować, czasem były to całe noce zarwane nad materiałami a rano okazywało się, że nadal nic nie rozumiem i czeka mnie poprawka, ale takie są realia, nikt nie rodzi się wszechwiedzący i do wszystkiego trzeba dojść ciężką pracą. Tyle ode mnie, mam nadzieję, że nikogo nie zraziłam, a wręcz przeciwnie. I ponownie: dziewczyny! idźcie na informatykę!

    izka
    Informatyka
    11-02-2019
    Politechnika Warszawska
  • Tak mi się podobało, ze spędziłem tam 7 lat... :) Co do samych studiów - najkrócej ujmując: bardzo trudne, ale bardzo wartościowe. Niech jako przykład posłuży fakt, ze miałem 96% z matury z matematyki na poziomie podstawowym, 94% z matematyki na poziomie rozszerzonym, 98% z podstawowego angielskiego, a w rekrutacji byłem na 91. miejscu. Powyzej wiele miejsc zajęli laureaci olimpiad matematycznych/informatycznych itd. Oni na pewno myśleli nad wyborem studiów długo, a juz na pewno dłuzej niż ja :) Z tego co wiem zdecydowana większość z nich idzie na MIMUW, co już pokazuje jaka jest prawdopodobnie najlepsza droga gdy komuś zależy na wysokim poziomie. Ciekawostka: jeden z wykładowców/ćwiczeniowców był finalistą takiej olimpiady dla licealistów jako uczeń 8-mej klasy szkoły podstawowej, zabawnie wygląda lista uczestników finałów wraz ze szkołami, tym bardziej w czasach gimnazjów :) Jednak przez ten poziom mam tez problem z oceną kadry. Znakomita większość to pod względem merytorycznym ludzie-sztosy. Jednak równie wazna, a może i wazniejsza jest umiejętność przekazania tej wiedzy. Zdarzały się nieliczne przypadki gdy na pierwszy rzut oka można było spostrzec, ze umiejętność ta dorównywała poziomowi merytorycznemu. Przewazała jednak grupa, co do której zdolności "wkładania wiedzy do głowy" miałem wątpliwości, podzielane przez innych z mojego grona. Na obronę powiem tu jednak, ze "moje grono", podobnie jak ja, nie miało wcześniej raczej kontaktu z prawdziwą matematyką czy informatyką teoretyczną, a rozdźwięk pomiędzy wiedzą przekazywaną już na pierwszym semestrze, a liceum był naprawdę ogromny. Zresztą nie tylko liceum. Kolezanka pokazała mi kiedyś co robili na matmie na SGHu, kolega z czegoś zaocznego na MELu na PW potrzebował pomocy w jakiejś matmie - w obu przypadkach trochę śmiać i płakać mi się chciało, porównując to z moimi cierpieniami porównywalnymi chyba tylko do tych młodego Wertera i no może Raskolnikowa#zawszeskromny Krzywa Bella na wynikach z kolokwiów to była raczej anomalia, częściej widoczna była tylko prawa połówka :) Przykład: egzamin z rachunku prawdopodobieństwa na 30 punktów, prowadzący postanowił dać próg tak by połowa zdała - był zmuszony ustawić go na punktów 8 :) Ponadto, zachęcano nas zawsze do konsultacji (przyjścia do wykładowcy/ćwiczeniowca w wyznaczonych godzinach), ale ja byłem chyba zbyt nieśmiały by to robić (bałem się, ze rzeczy, których nie rozumiem, są zbyt podstawowe by odważyć się do tego przyznać na takich konsultacjach i jeszcze "zanudzać profesora", wszystko człowiek zrobi by nie wyjść z comfort zone, a potem tylko załuje). Praktycznie tez chyba prawie nikt nie sprawdzał obecności. Powodowało to, ze pocztą pantoflową rozchodziło się kto jest najlepszy w tłumaczeniu, a następnie (o ile były to zajęcia nie wymagające pracy w laboratorium przy komputerze) często chodziło się na zajęcia do właśnie takiej osoby. Rekordzistą był chyba Pan Marcin Mucha, ćwiczeniowiec m. in. z killera "matematyki dyskretnej". W usosie grupa liczyła ok. 15 osób. W sali czasami było nawet 40+. A on i tak nie protestował i imo dawał radę (inne pytanie czy powinno się pozwalać na takie sytuacje, a jeszcze inne co robić jeśli gość jest wyraźnie lepszy od pozostałych - odbierać go reszcie studentów?). Fakt tez, ze na takich ćwiczeniach większość rozkminiali chcąc nie chcąc najmocniejsi, a my mróweczki próbowaliśmy tylko nadążyć w momencie tłumaczenia. Co do "podejścia ludzkiego" to chyba nie mam za wiele doświadczeń. Poza tym chyba tylko raz miałem sytuację gdy na drugim roku musiałem prosić o jakieś przedłużenie terminu oddania projektu, bo był to okres gdy m.in. nie miałem akurat w domu prądu przez pół roku. Jeden (fakt, ze taki bardziej nerdowski) powiedział, ze póki co da +tydzień i potem zobaczymy, ale już drugi zgodził się na zdecydowanie więcej i do dzisiaj pamiętam jego słowa: "jeśli Ci się jeszcze chce studiować to nie mam moralnego prawa przeszkadzać". Podobało mi się tez to, ze zajęć było stosunkowo niewiele. Wiem, ze na przykład na PW na informatyce jest wiele laboratoriów gdzie w 1,5h na zajęciach trzeba coś zakodzić na punkty przekładające się potem na oceny. U nas dostawało się raczej większe zadanie na kilka tygodni. Imo, nie dość, ze jest to lepszy sposób oceny, to tez znacznie lepiej oddaje realia późniejszej pracy. Projekty takie często wpływały tez na oceny końcowe, więc trzeba było pracować cały rok, co oznaczało również, ze czynniki takie jak stres czy szczęście na kolokwiach/egzaminie były lekko zmniejszone (ja brałem to za duzy plus i uczciwe podejście - inna sprawa, ze nie zawsze z tego korzystałem xd). Brak było jakichś egzaminów w 10. terminie. Zawsze gdy o tym słyszałem od znajomych z innych uczelni miałem wątpliwości co do jakości studiów. U nas prosta sprawa - egzamin w 1. terminie, egzamin poprawkowy, jak nie zdasz zadnego to warunek. Wazne tez dla mnie jest to, ze mimo zawieszenia tudzież zrezygnowania ze studiów pozostała we mnie pasja do matematyki/informatyki, chęć kształcenia się, stawania się lepszym. Nie wiem czy UW to zaszczepiło, czy "tylko" po prostu wydobyło, wskazało drogę, ale na pewno uczelnia miała tutaj niezerowy wkład. Spodobało mi się tez rozwiązanie z pracą licencjacką. Musieliśmy w grupach najlepiej 4-osobowych napisać wspólnie program. Ale nie byle jaki! :) Na wydział na początku roku przychodzili przedstawiciele firm i wraz z niektórymi wykładowcami oferowali propozycje projektów do wykonania. Było można zatem wybrać coś bardziej naukowego lub bardziej "komercyjnego", dochodziła konieczność pracy w zespole, a także współpracy z klientem.Istniały zetony, które mogłem wykorzystać do zapisania się na dowolne zajęcia z języków prowadzone przez UW. Obowiązkowy był tylko egzamin na poziomie B2 na koniec studiów licencjackich. Zatem na nic nie musiałem chodzić, wystarczyło przed egzaminem trochę Friendsów bez napisów i pykło. Dzisiaj trochę załuję, ze nie poszedłem na kursy z innego języka dla samego siebie, ale wtedy nie miałem na to siły. A, jeszcze spoczko, ze miałem wejście na juwenalia za darmo#królzycia, a koledzy-śmiertelnicy musieli płacić 4 dyszki :) Niestety do tej pory nie zaprosili BTS, no ale kto wie, ostatnio chłopaki robią fejm, może za rok :)

    Radek
    Informatyka
    24-01-2019
    Uniwersytet Warszawski
  • Dzień dobry. Studia były trudne merytorycznie, ogólnie wymagające. Oczywiście w informatyce tylko studiów nie wystarczy, więc trzeba było jeszcze samodzielnie rozwijać w domu swoje umiejętności. Natomiast podstawy są bardzo mocno ćwiczone, dzięki czemu nowsze technologie do nauczenia są już łatwe, tylko mimo wszystko trudno jest to zrobić w czasie studiów. Pracodawcy raczej patrzą pozytywnie na tytuł z tej uczelni. Największym wyzwaniem na uczelni był plan zajęć - co tydzień inny, każdego dnia w różnych godzinach zajęciach, jednego dnia potrafiły być od 9 do 21, innego od 15 do 19.. było rożnie, ale uczelnię polecam Mam nadzieję, że w czymś pomogłem Pozdrawiam Maciej

    Maciej
    Informatyka
    07-01-2019
    WOJSKOWA AKADEMIA TECHNICZNA im. Jarosława Dąbrowskiego w Warszawie
  • Obecnie studiuję dziennie na drugim roku studiów magisterskich kierunek Informatyka i Ekonometria. Student tego kierunku specjalizuje się w analizie zbiorów danych oraz programowaniu. Realizowane przedmioty w SGGW oceniam bardzo dobrze. Po ukończeniu studiów licencjackich miałem już perspektywy zawodowe i udało mi się wziąć udział w Akademii Analityka Danych w PKO Banku Polskim. Dzięki poznanym wcześniej na uczelni umiejętnościom związanym z przetwarzaniem danych w środowisku SAS zaproponowano mi kontynuację pracy w formie stażu. Z tego co wiem, to większość koleżanek i kolegów z roku również ma możliwość rozwijania się zawodowo w dziedzinie analizy danych oraz big data w innych firmach.

    Jan
    Informatyka i ekonometria
    16-11-2018
    Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW)
  • Jestem samoukiem informatycznym. Na sggw szukałem potwierdzenia umiejętności w postaci dokumentu. Jednak całe studia dały mi więcej. Są dla osób z praktycznie zerowa wiedza informatyczną na wejściu i są prowadzone w formie laboratoriów przez praktyków.

    Krystian
    Informatyka
    15-11-2018
    Szkoła Główna Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie (SGGW)
  • ogólnie nie ma na co narzekać. Zajęcia sobota/niedziela. Nie mieszają wykładów z ćwiczeniami, więc jak cos nie jest obowiązkowe to wcześniej wolne. Prowadzący też w porządku, ale czasem można trafić na kogoś bardziej wymagającego. Materiały też wrzucają do specjalnego systemu dla studentów, więc zawsze jest na czym opierać naukę w razie nieuwagi na zajęciach ;) Co prawda mało spraw załatwiłem w dziekanacie, ale póki co nie było tam problemów. Nadal tam studiuje i raczej nie zmienił bym uczelni :)

    Piotr
    Informatyka
    13-11-2018
    Wyższa Szkoła Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT
  • Ogólnie uczelnia ma bardzo dobre podejście do studenta, jest nowoczesna, wszystko jest technicznie bardzo dobrze zorganizowane. Wiedza wyniesiona z tego czasu w niektórych przydaje mi się w pracy. Moim zdaniem jest to najlepsza informatyczna, prywatna uczelnia i na pewno dobrze wygląda jako wpis w CV ale myślę, że i tak to doświadczenie ostatecznie decyduje o zatrudnieniu.

    Kamil
    Informatyka
    19-10-2018
    Polsko-Japońska Akademia Technik Komputerowych (PJATK)