Opinie o uczelniach - Politechnika Warszawska (PW)

Politechnika Warszawska (PW) - Opinie

Gorąco zachęcamy do podzielenia się swoją opinią na temat uczelni Politechnika Warszawska (PW) Z pewnością będzie ona bardzo pomocna dla Waszych młodszych kolegów rozpoczynających studia wyższe.

  • Studiowałam na wydziale Geodezji i Kartografii Politechniki Warszawskiej. Wybierając tą uczelnię i kierunek sugerowałam się bardzo dobrymi opiniami o uczelni i obiecująco zapowiadającymi się perspektywami na rynku pracy. Wydział mieścił się w pięknym gmachu głównym PW, więc oceniając lokalizację wydziału – nie można narzekać. Pierwszy rok studiów wspominam jako bardzo ciężki. Materiału do nauki było dużo a przedmioty dość trudne. Szczególnie zdezorientowane mogły się czuć osoby, które wcześniej nigdy nie miały styczności z przedmiotami geodezyjnymi (nie wyłączając mnie samej). Wielokrotnie zadawałam sobie wtedy pytanie – „Co ja tu właściwie robię??”. Po samym pierwszym roku jedna z sześciu grup naszego rocznika została rozwiązana, gdyż około 30 studentów nie poradziła sobie z zaliczeniem przedmiotów. Kolejne lata były już przyjemniejsze – w końcu zaczęło mi się rozjaśniać czym właściwie jest szeroko pojęta geodezja oraz elementy jej bliskie (takie jak: kataster, kartografia, teledetekcja). Wszystko zaczęło się układać w całość. Nauki nadal było dużo ale do opanowania. Jeśli chodzi o proporcje kobiet i mężczyzn studiujących na GiKu, to były dość wyrównane. Wykładowcy bardzo różni – niektórzy bardzo życzliwi i pomocni, inni – traktujący siebie jak wyrocznie, u których zaliczenie przedmiotu rządziło się czystym przypadkiem. Na szczęści tych drugich było zdecydowanie mniej. Po każdym roku nauczania, w czasie wakacji odbywały się 2-3 tygodniowe praktyki studenckie, które wiązały się z wyjazdem do ośrodków PW zlokalizowanych np. w górach. Praktyki były czasem, który myślę że każdy dobrze wspomina ze względu na możliwość lepszego zintegrowania się z ludźmi oraz wieczorne imprezki  Jako specjalizację wybrałam kartografię. Niestety mam wiele zastrzeżeń co do programu nauczania na tej specjalności.. Wybierając ją, liczyłam że będę miała dużo zajęć związanych z nowoczesnym oprogramowaniem. Zajęcia takie owszem były, jednak było także dużo przedmiotów nieprzydanych – takich jak teoria kartografii i historia kartografii, które nijak mają się do współczesnych metod pracy. Niestety po zakończeniu studiów czekało mnie rozczarowanie.. Rynek pracy wcale nie okazał się tak perspektywiczny jaki opisywali wykładowcy. Miałam problem przez kilka miesięcy ze znalezieniem czegokolwiek w branży. W końcu gdy znalazłam, zarobki wcale nie należały do konkurencyjnych – szczególnie jak na Warszawę. Zrozumiałam wówczas, że nie posiadając własnej firmy (wyposażonej w specjalistyczny, niezbyt tani sprzęt) ciężko jest tą sytuację zmienić. Dlatego też dużo osób z mojego otoczenia nie pracuje w zawodzie i postanowiła obrać inną ścieżkę kariery. Przyznam szczerze, że drugi raz tego kierunku bym nie wybrała..

    Karolina
    Geodezja i kartografia
    15-12-2020
  • Z perspektywy czasu studia oceniam bardzo pozytywnie. Ale zacznijmy od początku.. Mieszkałem w akademiku – „Bratniaku” niedaleko placu Narutowicza. Warunki nie najgorsze, blisko uczelni i jak to w akademikach bywa – fajne imprezy, dobry przepływ informacji i materiałów niezbędnych do nauki. Szczególnie istotne jest to ostatnie, gdyż studia – nie ukrywajmy – są trudne i wymagające zaangażowania. Jeżeli liczysz na to że w semestrze spędzisz miło czas, przysiądziesz w sesji i wszystko zaliczysz to jesteś w dużym błędzie. Nauki jest dużo a wykładowcy wymagający. Szczególnie dużo problemów sprawiają studentom takie przedmioty jak mechanika i wytrzymałość materiałów. Z drugiej jednak strony duża ilość przedmiotów matematycznych pozwala na rozwinięcie swoich zdolności analitycznych i umiejętności szybkiego szacowania. Studia uczą cię umiejętności samodzielnego rozwiązywania problemów i pozostawiają otwarty umysł. Stanowią świetne przygotowanie do późniejszej pracy, jednak tak naprawdę zawodu trzeba się nauczyć poprzez zdobyte doświadczenie. O łatwości znalezienia zatrudnienia decyduje doświadczenie oraz prężność gospodarki w danym momencie. Niestety, gdy przychodzi kryzys gospodarczy to budownictwo kuleje. No i jeszcze jedna istotna rzecz.. Po skończeniu studiów dużo daje zrobienie uprawnień budowlanych, bo bez nich samemu nic nie zdziałasz – nie możesz podpisać żadnego dokumentu, np. projektu budowlanego. Aby móc pełnić samodzielne funkcje techniczne na inwestycjach budowlanych musisz zdać egzamin na uprawnienia budowlane. Ale gra jest warta świeczki i jeśli jesteś osobą zdeterminowaną to warto podjąć wyzwanie.

    Dawid
    Budownictwo
    10-08-2020
  • Jestem w trakcie studiów na PW. Najbardziej podobają mi się przedmioty typowo techniczne takie jak konstrukcja urządzeń precyzyjnych czy techniki wytwarzania. Nie jest to kierunek dla każdego, ale z pracą na pewno nie będzie problemu. Zawsze byłem ścisły, lubiłem matematykę, fizykę itp. Jeśli też dobrze czujecie się w tych przedmiotach to na pewno odnajdziecie się na mechatronice, tylko trzeba wziąć pod uwagę, że poziom jest z tryliard razy wyższy niż w liceum. Szkoła jest ok, ale czasami burdel w dziekanacie, do tego mogę się przyczepić. I polecam mieszkanie w akademiku, szczególnie fajnie, że można łatwo zdobyć notatki itp i nawet jak zachorujesz to nie musisz do nikogo pisać co było na zajęciach, wystarczy wpaść z piwkiem do sąsiada :)

    Patryk
    Mechatronika
    17-12-2019
  • Studiowałem informatykę na PW. Trzeba przyznać poziom jest wysoki, ale przedmioty bardzo ciekawe. Mi najbardziej przypadło do gusty programowanie obiektowe, zajęcia były konkretne, bez zbędnego teoretycznego bełkotu. Było dużo matematyki, na analizie matematycznej to mózg parował - dosłownie... Ale warto, teraz w papierkach wygląda to bardzo ładnie i jestem z siebie dumny :) Niektórzy wykładowcy powinni moim zdaniem udać się na emeryturę i zostać zamienieni na bardziej energiczną, młodą kadrę. Tak poza tym bez zarzutów. Ogólnie podobało mi się i polecam.

    Wojtek
    Informatyka
    12-12-2019
  • Wydział Elektryczny wydaje się nieco łatwiejszy niż Elektroniki i Technik Informacyjnych. Świadczy o tym chociażby tak, że studiuje u nas sporo studentów z elektroniki, którzy nie dostali się na kolejny semestr. Elektrotechnika to super kierunek, który prowadzony jest na dosyć wysokim poziomie. Aby utrzymać się na studiach, nie ma zmiłuj – trzeba się uczyć na bieżąco i nie zostawiać wszystkiego na chwilę przed zaliczeniem. Ale ludzie jakoś sobie radzą. Nie wiem, jak jest na wyższych rocznikach, ale po pierwszej sesji na pierwszym roku odpadło zaledwie 5 procent osób. Warto tu wspomnieć, że władze wydziału są dosyć łagodne dla pierwszorocznych. Jeśli na pierwszej sesji nie zaliczy się kilku przedmiotów, można spokojnie pójść na rozmowę dziekana, powiedzieć, że zależy nam na studiach i bez problemu powinien przepuścić na kolejny semestr. Wtedy już jednak trzeba się do kolejnej sesji przyłożyć. Z kolejnymi brakami w indeksie już nie będzie tak łatwo. Generalnie jednak kierunek jest ok dla osób, które faktycznie się w tym widzą. Ja studiuję dziennie, nie mam więc nadmiaru zajęć, można spokojnie znaleźć na tym kierunku czas wolny. Zaoczni mają nieco gorzej, bo zajęcia mają od piątku do niedzieli, a poziom trudności i liczba zajęć jest ta sama. Dlatego zaoczna elektrotechnika jest o rok dłuższa.

    Pablo
    Elektrotechnika
    03-12-2019
  • Studiuję elektrotechnikę na studiach zaocznych. Jestem dopiero na pierwszym roku, ale już jestem pewien, że to jest coś, co chcę w życiu robić. Nie kończyłem żadnego specjalistycznego technikum, poszedłem na politechnikę po ogólniaku, ale bez problemu daję radę ze wszystkimi zaliczeniami. Nie jest łatwo, ale też nie są to jakieś koszmarne studia nie do przejścia. Trzeba chodzić na zajęcia, uczyć się na bieżąco, a nie tylko chwilę przed egzaminem czy zaliczeniem. No i wcale nie ma tak, że skoro studia są płatne, to jest jakoś łatwiej czy mniejsze wymagania. Uczymy się na zaocznych dokładnie według tego programu, co studenci dzienni. Co do opłaty za studia, to owszem, 3600 zł za semestr to nie jest mało, ale nie trzeba wszystkiego płacić od razu. Można napisać w dziekanacie podanie i rozłożyć płatność na raty. Babki w dziekanacie też są miłe, w niczym nie przypominają tych strasznych kobiet ze studenckich historii. Ogólnie studia na elektrotechnice to fajny pomysł na przyszłość, ja nie żałuję i postaram się dotrwać na tym kierunku do końca.

    Martin
    Elektrotechnika
    02-12-2019
  • Skończyłem w zeszłym roku budowlanke na PW, I stopień. Świetne doświadczenie, ale trzeba się narobić.. oj, dużo.. po byciu prymusem w szkole średniej poszedłem na cwaniaka i trochę mnie rzeczywistość dopadła. Projekt za projektem, kolos za kolosem i zanim zdążysz wszystko ogarnąć to nagle BUM! sesja. i tak co semestr. Ale szybko znalazłem dobrą pracę, więc było warto. Ludzie po PW są szanowani i doceniani na rynku, więc czasem poświęcić nieco życie towarzyskie, opłaca się, na prawdę. Kadra to specjaliści, czasem mają problem w przekazaniu niektórych rzeczy, ale to chyba dlatego, że przeceniają naszą wiedzę, trzeba przywyknąć. Ogólnie polecam.

    Pavlo
    Budownictwo
    26-02-2019
  • Tak, ukończyłam informatykę na PW i jestem kobietą. Nie, to wcale nie jest dziwne, chodź byłam w znacznej mniejszości całych 5% na roku. Ale tu apel do wszystkich przedstawicieli mojej płci: nie bójcie się, na prawdę warto. Może przejdę do samych studiów. Dla mnie to coś więcej niż tylko papier otwierający drogę do poszukiwania wymarzonej pracy, dla mnie to przede wszystkim doświadczenia, obcowanie z ludźmi od których wiele się nauczyłam i wiedza, która przyda mi się w którą stronę bym nie poszła.To prawda, na Politechnice jest ciężko, ale jeśli ktoś idzie na uczelnie licząc, że będą go przepychać z roku na rok, to niech lepiej odpuści, bo nie o to w tym chodzi. Ja musiałam się wiele napracować, czasem były to całe noce zarwane nad materiałami a rano okazywało się, że nadal nic nie rozumiem i czeka mnie poprawka, ale takie są realia, nikt nie rodzi się wszechwiedzący i do wszystkiego trzeba dojść ciężką pracą. Tyle ode mnie, mam nadzieję, że nikogo nie zraziłam, a wręcz przeciwnie. I ponownie: dziewczyny! idźcie na informatykę!

    izka
    Informatyka
    11-02-2019
  • Jeżeli chodzi o poziom nauczania to w stosunku do innych uczelni jest o wiele wyższy i wymagający. Jak to się mówi nie ma tak że za samo przychodzenie na zajęcia zaliczasz. Jeżeli chodzi o finanse PW ma najwyższe czesne i do tego należy doliczyć poprawki. Najgorszy jest 3 rok bo tam masz dużo projektów do zrobienia które są obszerne i najlepiej chodzić na konsultacje i oddawać na wskazany przez Wykładowcę termin. Do tego masz możliwość, u większości Wykładowców na 1 nieobecność na ćwiczeniach co akurat przy moim aktywnym życiu zawodowym jest dość trudne. Ćwiczenia masz ważne tylko przez 1 rok, więc jak nie uzyskasz zaliczenia egzaminu w sesjach od nowa robisz cały przedmiot. Jak dla mnie najgorszym przedmiotem i najbardziej pochłaniajacym czas była Architektura, tzn robisz projekt np. Kościoła, kładki, kina letniego wraz z wizualizacjami i musisz odbyć bodajże 5 konsultacji co niekiedy nawet nie gwarantuje zaliczeniem ćwiczeń. Wymagające i dla większości studentów kłopotliwe są: mechanika 1 i 2, wytrzymałość materiałów 1 i 2.

    Martyna
    Budownictwo
    09-11-2018
  • Studia na PW oceniam bardzo dobrze, poziom nauczania oraz podejście prowadzących do studenta wzorowe. Perspektywy pracy po Elektroenergetyce są duże i nie ma problemów ze znalezieniem pracy choć obecnie pracuję w firmie. która nie specjalizuje się w elektroenergetyce ale na co dzień wykorzystuję wiedzę ze studiów. Bardzo miło wspominam czasy studencie i ludzi, których poznałem, wiele bym dał by móc to przeżyć jeszcze raz :) PW ma bardzo dobry klimat, polecam.

    Mateusz
    Elektroenergetyka
    11-05-2018
  • Mam doświadczenie z dwoma wydziałami, SiMR oraz WIP oba zostały przeze mnie ukończone na poziomie magisterskim. Kształcenie na SiMR- było szkołą życia, poziom zajęć prezentował pełną paletę trudności. Jednak trudne przedmioty potrafiły ciągnąć się za studentem przez 3-4 lata, często przez sporo zawyżone oczekiwania wykładowców, jednak takich przedmiotów było mało. Dużą część przedmiotów była średnio trudna dla studenta przykładającego się do nauki, mało było przedmiotów zdecydowanie łatwych. Aspekt praktyczny zajęć i to co z nich się wynosi do praktyki inżynierskiej: może 1/3 zajęć, była poświęcona na realne praktyczne kształcenie, cała reszta była zagadnieniami teoretycznymi. Pomimo największą zaletą studiowania na SiMR-ze było to że wydział dostarcza podstawy do dalszego rozwijania się studenta.

    Paweł
    Zarządzanie i inżynieria produkcji
    23-02-2018
  • Ukończenie studiów na PW z pewnością rozszerza horyzonty, pozwala szukać lepszej pracy ale i tak wszystko zależy od każdej osoby. Trzeba chcieć się rozwijać w danym kierunku.

    Rafał
    Zarządzanie projektem – junior project manager
    16-10-2017
  • Co do samych studiów...polecam. Zwłaszcza jeżeli ktoś jest zdeterminowany aby je ukończyć. Czasami nauka z zajęć na zajęcia nie wystarcza. Poziom nauczania jest stosunkowo wysoki. Zwłaszcza pierwsze dwa lata. Później to już kwestia umiejętności przyswajania wiedzy, która zdobyliśmy na początku studiów. Zdobywanie umiejętności miękkich na PW jest codziennością (praca pod presja czasu, negocjacje z prowadzącymi, meeting deadlines ). Nie każdy jednak ten potencjał zauważa i wykorzystuje.

    Mateusz
    Zarządzanie
    12-10-2017
  • Wszystko zależy od wydziału, u mnie na WEiTI w większości prowadzący to bardzo dobrzy specjaliści, ale niektórzy maja problem z przekazywaniem wiedzy, poziom nauczania wysoki, zajęcia trudne.

    Kamil
    Telekomunikacja
    12-10-2017
  • Mój wydział to Wydział Elektroniki i Technik Informacyjnych. Studia na tym wydziale uważam za trudne. Poziom nauczania jest wysoki, istnieje wiele ciekawych projektów naukowych oraz na wydziale jest sporo kół naukowych. Zajęcia prowadzone są bardzo dobrze, sale w których się odbywają są dobrze wyposażone. Sprzęt laboratoryjny jest sukcesywnie wymieniany zatem nie ma problemu na laboratoriach ze sprzętem. Wykładowcy są zarówno mało przyjaźni oraz uprzejmi, jednak w większości prostudentcy. Organizacje zajęć uważam za średnią, ale to specyfika wydziału(elastyczny plan zajęć). Mamy bibliotekę wydziałową po remoncie. Są świetne pokoje cichej i bez głośnej nauki.

    Wiktor
    Elektronika
    12-10-2017
  • Studia na PW oceniam bardzo pozytywnie. Mieliśmy dużo ćwiczeń terenowych i zajęć praktycznych na kampusie - z rozmów ze studentami innych uczelni wynika, że dużo więcej od nich. Po studiach nie ma problemu, żeby dostać pracę w geodezji, ale jest to słaba, mało płatna praca. Mi akurat studia już dwukrotnie pomogły w znalezieniu pracy. Pierwszą dostałam z polecenia jednego z prowadzących, aktualną 'załatwił' mi w zasadzie temat pracy inżynierskiej, który zrealizowałam (a przynajmniej tak sądzę, bo jest ściśle z nim związana).

    Olga
    Geodezja i kartografia
    03-10-2017
  • Studia Informatyczne na MiNI PW są moim zdaniem dość wymagające (szczególnie przedmioty matematyczne), ale oferują ciekawe i rzadko w Polsce spotykane specjalizacje z pogranicza matematyki i informatyki (Machine Learning/BigData Analytics). Wydaje mi się, że niewiele kierunków studiów daje lepsze perspektywy na dzisiejszym rynku- zasadniczo większość studentów od 2-3 roku studiów ma nieźle płatną pracę i większym wyzwaniem jest to, żeby po zdobyciu tytułu inżyniera nie uciec natychmiast z uczelni w pracę zawodową na pełen etat rezygnując ze studiów 2-go stopnia.

    Przemysław
    Matematyka
    02-10-2017
  • Porównując do moich obecnych studiów na Uniwersytecie Warszawskim, z których jestem bardzo NIEzadowolona, studiowanie na PW wspominam całkiem przyjemnie. Czasami spotyka się tam klasyczny bałagan jak to na większości uczelni, ale nie ma problemów, żeby się spotkać z pracownikami dziekanatu lub wykładowcami i coś załatwić. Jeżeli chodzi o przedmioty realizowane na tym kierunku - największą wagę przykładano do przedmiotów prawnych i to one były najciekawsze. Bardzo dużym plusem było to, że studenci administracji byli chętnie przyjmowani na praktyki i staże w Ministerstwach (co daje możliwość zdobycia kontaktów, które mogą przydać się w przyszłości) Co do pracy w zawodzie - większość moich znajomych jako kolejny kierunek wybrało jednak inne studia (np. rachunkowość na SGH) i obrało trochę inną ścieżkę zawodową. Kilku znajomych zaczęło też pracę w instytucjach państwowych, urzędach czy ministerstwach. Ja już na 2 roku zdecydowałam, że chcę rozwijać się w innym kierunku - rekrutacji i niezbyt dużo wiedzy ze studiów wykorzystuję w obecnej pracy (zdecydowanie więcej musiałam się sama nauczyć).

    Klaudia
    Administracja
    02-10-2017
  • Studia miałem w trybie eksternistycznym, plus dla PW, że zgodzili się na taki tryb dla studenta pierwszego roku, zdałem na PŚ na makro-kierunek i gdy dostałem we wrześniu pracę to chciałem przejść na ten tryb, tylko PW się zgodziła, akceptując moje wyniki z PŚ - nie musiałem zdawać drugi raz. Studia szły bardzo szybko - wysoki poziom matematyki - duży plus dla uczelni i wykładowców,

    Marcin
    Inżynieria oprogramowania i bazy danych
    01-09-2017