Zawód architekta zmienia się w odpowiedzi na dynamikę otaczającego świata. Sama wiedza inżynieryjna już nie wystarcza, by w pełni na nie odpowiedzieć. Kiedy coraz większe znaczenie w projektowaniu zyskują nowe technologie, partycypacja i ekologia, architekt musi być gotowy odpowiedzialnie zabrać głos.Poza wiedzą techniczną musi kierować się wizją i empatią - być prawdziwym inżynierem humanistą.Dlatego w nowym modelu kształcenia architektów w School of Form Uniwersytetu SWPS kandydaci do szkoły nie zdają egzaminu z rysunku, ale składają autorskie portfolio.Wizja, empatia, świadomość, odpowiedzialność, wrażliwość.To wszystko, poza twardą wiedzą techniczną z zakresu rzemiosła czy techniki, musi cechować przyszłego architekta.Dlatego architekt przyszłości nie tylko powinien sprawnie dokonywać obliczeń czy wykonywać rysunki techniczne. Nabyciu i szlifowaniu tych kompetencji służy czas studiów, konsultacje z ekspertami, praca w modelarni czy praktyki. Najważniejsze na start są zaś jego bazowe predyspozycje osobowościowe - otwartość, uważność, kreatywność, dokładność.Jak precyzuje architekt Maciej Siuda, opiekun kierunku: “Kształcimy architektów jutra – inżynierów-humanistów. Pracujących blisko człowieka i materii. Uważnych obserwatorów kwestionujących utarte rozwiązania. Odważnych wizjonerów kształtujących nową, wielowątkową architekturę”

Te właśnie założenia formują studia architektoniczne w School of Form Uniwersytetu SWPS, które w zamierzeniu twórców kształcić będą architektów przyszłości.
Twórcami i opiekunami kierunku są polscy architekci, doświadczeni w pracy w Polsce i za granicą. Formuła i program studiów powstały na bazie ich doświadczeń, aby wyposażyć studentów w wiedzę inżynierską, uwrażliwić ich na kontekst oraz zapewnić im konieczną praktykę zawodową.W
czterech laboratoriach odpowiadających czterem kluczowym obszarom - technice, rzemiosłu, kontekstowi i komunikacji odbywać się będą zajęcia teoretyczne i praktyczne, ćwiczenia i projekty. Już na pierwszym roku studenci w ramach laboratoriów rozłożą cztery unikalne domy na czynniki pierwsze pod względem technologii, materiałów czy relacji z otoczeniem.Na
drugim roku studiów studenci wejdą do atelier prowadzonych przez znane polskie pracownie projektowe. W ramach autorskich programów będą pracować nad projektami indywidualnymi i grupowymi, budując własne portfolio. W kolejnych latach zrealizują także program obowiązkowych staży w firmach partnerskich - współpraca z biznesem i nauka pracy w komercyjnych zespołach ma być istotnym wyróżnikiem kierunku.Taka formuła studiów w założeniu ma wyposażyć absolwentów w wiedzę inżynierską i rozwinąć jego humanistyczno - społeczną wrażliwość. To ma pozwolić im wchodzić ze zrozumieniem i samodzielnie w różnorodne projekty w przyszłości. Wynikiem koncepcji i programu studiów jest także sposób przyjęć do szkoły. Twórcy kierunku wyjątkowo nie zdecydowali się na egzaminowanie z rysunku. Jak podkreślają - tych kompetencji student ma nabyć w procesie kształcenia. To odróżnia rekrutację do School of Form do tej na politechnikach i uczelniach artystycznych.
Egzaminy do School of Form składają się z dwóch etapów: warsztatu rekrutacyjnego i rozmowy na podstawie portfolio. W pierwszym etapie diagnozowane są predyspozycje manualne i kreatywność, w drugim komisja poznaje kandydata i jego prace. Czy można zatem zostać studentem architektury bez stresującego egzaminu z rysunku?Czy zawód architekta to nie tylko stół kreślarski i obliczenia?Tego kandydaci dowiedzą się podczas
webinarium poprzedzającego
ostatnią edycję egzaminów do School of Form.Więcej informacji o
Rekrutacji