Politechnika Warszawska (PW) (Publiczna)
00-661 Warszawa
Plac Politechniki 1
(22) 234 7412
(22) 629 6070
(22) 234 7211
Gorąco zachęcamy do podzielenia się swoją opinią na temat uczelni Politechnika Warszawska (PW). Z pewnością będzie ona bardzo pomocna dla Waszych młodszych kolegów rozpoczynających studia wyższe.
-
Elektronika
Mocno przereklamowana. Po samej elektronice ciężko znaleźć pracę w kraju który elektroniki nie robi a jeżeli już robił to na zachodnich licencjach. Jedyna szansą jest przysiąść do programowania i nastawiać się na pracę informatyka. Pracując jako informatyk programista zarobki są dużo lepsze i dużo więcej dobrze platnych ofert pracy. Poza tym tak jak w życiu dużo zależy od znajomości.
-
Automatyka i robotyka
Jeden z tych kierunków, które nie należą do najłatwiejszych. Nauki jest naprawdę dużo, a dodatkowo wiele projektów trzeba wykonywać w domu. Na plus jednak poziom kształcenia i możliwości dla studentów. Świetnie wyposażone laboratoria czy rozbudowana biblioteka pozwalają kształcić się w interesującym kierunku we własnym zakresie. Wszystko to przekłada się na możliwość łatwiejszego zdobywania konkretnej wiedzy i kompetencji. W kwestii atmosfery ze studentami można bardzo łatwo się zintegrować. Wykładowcy w większości nie są jednak pomocni.
Zobacz opinie o innych uczelniach
-
Transport
Pierwszy rok z uwagi na poziom trudności sprawia, że wiele osób właśnie na tym etapie rezygnuje z dalszej edukacji. Wiele osób również nie zdaje. Dopiero później robi się trochę lżej. Sama uczelnia daje jednak duże możliwości rozwoju i zainteresowane osoby mogą bez problemu zdobyć naprawdę szeroką wiedzę na różne tematy. Widać, że studia przygotowują do pracy w zawodzie i pozwalają zdobyć kompetencje praktyczne. Ogólnie polecam uczelnię zarówno z uwagi na wysoki poziom, jak i atmosferę wśród studentów i możliwość spróbowania studenckiego życia.
-
Budownictwo
dość trudny kierunek tak jak większość kierunków na tej uczelni. Na studiach będzie sporo fizyki, matematyki, geodezji a także wytrzymałość materiałów czy rysunek techniczny. Czeka Was wiele projektów do zaliczenia, a prowadzący zajęcia to nie są żadne słodziaki, jak mogą się do czegoś przyczepić to na pewno się przyczepią. Na tych studiach nie będzie taryfy ulgowe. Pierwsze 3 lata, tak trochę wyjęte z życiorysu. Oczywiście znajdzie się czas na jakąś imprezkę, ale potem znowu nura do nauki. Także przygotujcie się tutaj na harówkę. Czy ogólnie jestem zadowolony to trudno powiedzieć, ale zmęczony na pewno. Najprzyjemniejszą częścią studiów są wakacje, ale jeśli nie macie za dużo egzaminów poprawkowych we wrześniu.
-
Informatyka
Jestem na Wydziale Transportu Politechniki Warszawskiej. Choć są to studia techniczne i dosyć ścisłe, myślę, że bywają dużo trudniejsze kierunki. Na pewno jest to dziedzina z perspektywami – specjaliści od logistyki i transportu są teraz poszukiwani praktycznie wszędzie. Bez względu na to, jakie słyszeliście opinie o PW czy o transporcie, nie warto negatywnie się nastawiać. Te najstraszniejsze opinie zwykle pochodzą od osób, które ze studiów wyleciały lub zmieniały uczelnię, bo nie dawały sobie rady. Ważne jest dobre nastawienie, świadomość, że studia to nie szkoła średnia i nauki będzie zdecydowanie więcej. No i nie zostawiajcie wszystkiego na ostatnią chwilę – nauka dzień przed egzaminem nigdy nie jest dobrym pomysłem. Ja na wydziale czuję się świetnie, mam super grupę, bardzo przyjaznych wykładowców, bez problemu można się dogadać, jeśli chodzi o zaliczenia czy zmianę terminów zajęć. Nie wiem, jak jest na innych wydziałach, ale mój naprawdę polecam.
-
Budownictwo
Z perspektywy czasu studia oceniam bardzo pozytywnie. Ale zacznijmy od początku.. Mieszkałem w akademiku – „Bratniaku” niedaleko placu Narutowicza. Warunki nie najgorsze, blisko uczelni i jak to w akademikach bywa – fajne imprezy, dobry przepływ informacji i materiałów niezbędnych do nauki. Szczególnie istotne jest to ostatnie, gdyż studia – nie ukrywajmy – są trudne i wymagające zaangażowania. Jeżeli liczysz na to że w semestrze spędzisz miło czas, przysiądziesz w sesji i wszystko zaliczysz to jesteś w dużym błędzie. Nauki jest dużo a wykładowcy wymagający. Szczególnie dużo problemów sprawiają studentom takie przedmioty jak mechanika i wytrzymałość materiałów. Z drugiej jednak strony duża ilość przedmiotów matematycznych pozwala na rozwinięcie swoich zdolności analitycznych i umiejętności szybkiego szacowania. Studia uczą cię umiejętności samodzielnego rozwiązywania problemów i pozostawiają otwarty umysł. Stanowią świetne przygotowanie do późniejszej pracy, jednak tak naprawdę zawodu trzeba się nauczyć poprzez zdobyte doświadczenie. O łatwości znalezienia zatrudnienia decyduje doświadczenie oraz prężność gospodarki w danym momencie. Niestety, gdy przychodzi kryzys gospodarczy to budownictwo kuleje. No i jeszcze jedna istotna rzecz.. Po skończeniu studiów dużo daje zrobienie uprawnień budowlanych, bo bez nich samemu nic nie zdziałasz – nie możesz podpisać żadnego dokumentu, np. projektu budowlanego. Aby móc pełnić samodzielne funkcje techniczne na inwestycjach budowlanych musisz zdać egzamin na uprawnienia budowlane. Ale gra jest warta świeczki i jeśli jesteś osobą zdeterminowaną to warto podjąć wyzwanie.
-
Mechatronika
Jestem w trakcie studiów na PW. Najbardziej podobają mi się przedmioty typowo techniczne takie jak konstrukcja urządzeń precyzyjnych czy techniki wytwarzania. Nie jest to kierunek dla każdego, ale z pracą na pewno nie będzie problemu. Zawsze byłem ścisły, lubiłem matematykę, fizykę itp. Jeśli też dobrze czujecie się w tych przedmiotach to na pewno odnajdziecie się na mechatronice, tylko trzeba wziąć pod uwagę, że poziom jest z tryliard razy wyższy niż w liceum. Szkoła jest ok, ale czasami burdel w dziekanacie, do tego mogę się przyczepić. I polecam mieszkanie w akademiku, szczególnie fajnie, że można łatwo zdobyć notatki itp i nawet jak zachorujesz to nie musisz do nikogo pisać co było na zajęciach, wystarczy wpaść z piwkiem do sąsiada :)
-
Informatyka
Studiowałem informatykę na PW. Trzeba przyznać poziom jest wysoki, ale przedmioty bardzo ciekawe. Mi najbardziej przypadło do gusty programowanie obiektowe, zajęcia były konkretne, bez zbędnego teoretycznego bełkotu. Było dużo matematyki, na analizie matematycznej to mózg parował - dosłownie... Ale warto, teraz w papierkach wygląda to bardzo ładnie i jestem z siebie dumny :) Niektórzy wykładowcy powinni moim zdaniem udać się na emeryturę i zostać zamienieni na bardziej energiczną, młodą kadrę. Tak poza tym bez zarzutów. Ogólnie podobało mi się i polecam.
-
Elektrotechnika
Wydział Elektryczny wydaje się nieco łatwiejszy niż Elektroniki i Technik Informacyjnych. Świadczy o tym chociażby tak, że studiuje u nas sporo studentów z elektroniki, którzy nie dostali się na kolejny semestr. Elektrotechnika to super kierunek, który prowadzony jest na dosyć wysokim poziomie. Aby utrzymać się na studiach, nie ma zmiłuj – trzeba się uczyć na bieżąco i nie zostawiać wszystkiego na chwilę przed zaliczeniem. Ale ludzie jakoś sobie radzą. Nie wiem, jak jest na wyższych rocznikach, ale po pierwszej sesji na pierwszym roku odpadło zaledwie 5 procent osób. Warto tu wspomnieć, że władze wydziału są dosyć łagodne dla pierwszorocznych. Jeśli na pierwszej sesji nie zaliczy się kilku przedmiotów, można spokojnie pójść na rozmowę dziekana, powiedzieć, że zależy nam na studiach i bez problemu powinien przepuścić na kolejny semestr. Wtedy już jednak trzeba się do kolejnej sesji przyłożyć. Z kolejnymi brakami w indeksie już nie będzie tak łatwo. Generalnie jednak kierunek jest ok dla osób, które faktycznie się w tym widzą. Ja studiuję dziennie, nie mam więc nadmiaru zajęć, można spokojnie znaleźć na tym kierunku czas wolny. Zaoczni mają nieco gorzej, bo zajęcia mają od piątku do niedzieli, a poziom trudności i liczba zajęć jest ta sama. Dlatego zaoczna elektrotechnika jest o rok dłuższa.
-
Elektrotechnika
Studiuję elektrotechnikę na studiach zaocznych. Jestem dopiero na pierwszym roku, ale już jestem pewien, że to jest coś, co chcę w życiu robić. Nie kończyłem żadnego specjalistycznego technikum, poszedłem na politechnikę po ogólniaku, ale bez problemu daję radę ze wszystkimi zaliczeniami. Nie jest łatwo, ale też nie są to jakieś koszmarne studia nie do przejścia. Trzeba chodzić na zajęcia, uczyć się na bieżąco, a nie tylko chwilę przed egzaminem czy zaliczeniem. No i wcale nie ma tak, że skoro studia są płatne, to jest jakoś łatwiej czy mniejsze wymagania. Uczymy się na zaocznych dokładnie według tego programu, co studenci dzienni. Co do opłaty za studia, to owszem, 3600 zł za semestr to nie jest mało, ale nie trzeba wszystkiego płacić od razu. Można napisać w dziekanacie podanie i rozłożyć płatność na raty. Babki w dziekanacie też są miłe, w niczym nie przypominają tych strasznych kobiet ze studenckich historii. Ogólnie studia na elektrotechnice to fajny pomysł na przyszłość, ja nie żałuję i postaram się dotrwać na tym kierunku do końca.
-
Budownictwo
Skończyłem w zeszłym roku budowlanke na PW, I stopień. Świetne doświadczenie, ale trzeba się narobić.. oj, dużo.. po byciu prymusem w szkole średniej poszedłem na cwaniaka i trochę mnie rzeczywistość dopadła. Projekt za projektem, kolos za kolosem i zanim zdążysz wszystko ogarnąć to nagle BUM! sesja. i tak co semestr. Ale szybko znalazłem dobrą pracę, więc było warto. Ludzie po PW są szanowani i doceniani na rynku, więc czasem poświęcić nieco życie towarzyskie, opłaca się, na prawdę. Kadra to specjaliści, czasem mają problem w przekazaniu niektórych rzeczy, ale to chyba dlatego, że przeceniają naszą wiedzę, trzeba przywyknąć. Ogólnie polecam.
Zobacz opinie o innych uczelniach
-
Informatyka
Tak, ukończyłam informatykę na PW i jestem kobietą. Nie, to wcale nie jest dziwne, chodź byłam w znacznej mniejszości całych 5% na roku. Ale tu apel do wszystkich przedstawicieli mojej płci: nie bójcie się, na prawdę warto. Może przejdę do samych studiów. Dla mnie to coś więcej niż tylko papier otwierający drogę do poszukiwania wymarzonej pracy, dla mnie to przede wszystkim doświadczenia, obcowanie z ludźmi od których wiele się nauczyłam i wiedza, która przyda mi się w którą stronę bym nie poszła.To prawda, na Politechnice jest ciężko, ale jeśli ktoś idzie na uczelnie licząc, że będą go przepychać z roku na rok, to niech lepiej odpuści, bo nie o to w tym chodzi. Ja musiałam się wiele napracować, czasem były to całe noce zarwane nad materiałami a rano okazywało się, że nadal nic nie rozumiem i czeka mnie poprawka, ale takie są realia, nikt nie rodzi się wszechwiedzący i do wszystkiego trzeba dojść ciężką pracą. Tyle ode mnie, mam nadzieję, że nikogo nie zraziłam, a wręcz przeciwnie. I ponownie: dziewczyny! idźcie na informatykę!
-
Budownictwo
Jeżeli chodzi o poziom nauczania to w stosunku do innych uczelni jest o wiele wyższy i wymagający. Jak to się mówi nie ma tak że za samo przychodzenie na zajęcia zaliczasz. Jeżeli chodzi o finanse PW ma najwyższe czesne i do tego należy doliczyć poprawki. Najgorszy jest 3 rok bo tam masz dużo projektów do zrobienia które są obszerne i najlepiej chodzić na konsultacje i oddawać na wskazany przez Wykładowcę termin. Do tego masz możliwość, u większości Wykładowców na 1 nieobecność na ćwiczeniach co akurat przy moim aktywnym życiu zawodowym jest dość trudne. Ćwiczenia masz ważne tylko przez 1 rok, więc jak nie uzyskasz zaliczenia egzaminu w sesjach od nowa robisz cały przedmiot. Jak dla mnie najgorszym przedmiotem i najbardziej pochłaniajacym czas była Architektura, tzn robisz projekt np. Kościoła, kładki, kina letniego wraz z wizualizacjami i musisz odbyć bodajże 5 konsultacji co niekiedy nawet nie gwarantuje zaliczeniem ćwiczeń. Wymagające i dla większości studentów kłopotliwe są: mechanika 1 i 2, wytrzymałość materiałów 1 i 2.