Akademia Pedagogiki Specjalnej (APS) im. Marii Grzegorzewskiej (Publiczna)
Uczelnie z Ludzką Twarzą - Akademia Pedagogiki Specjalnej (APS) im. Marii Grzegorzewskiej
Wywiad z Rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie, dr hab. Barbara Marcinkowska, prof. APS, autor zdjęcia: Rafał Goral
Lokalizacja: ul. Szczęśliwicka 40, Warszawa
Studia z misją i zawody, których nie zastąpi AI. Czy to miejsce dla Ciebie? – wywiad z Rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie
W dobie rewolucji technologicznej wybór studiów to decyzja o przyszłości, która musi być odporna na zmiany. Barbara Marcinkowska, Rektor Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej (APS) w Warszawie w szczerej rozmowie wyjaśnia, dlaczego zawody oparte na relacjach i wspieraniu drugiego człowieka są dziś najbardziej poszukiwane na rynku pracy.
Odkryj publiczną „uczelnię z ludzką twarzą”, która stawia na jakość nauczania, realnie wspiera neuroróżnorodność i jako jedna z niewielu oferuje studentom specjalną strefę regeneracji i ciszy.
Czy APS to uczelnia z „ludzką twarzą”?
Bardzo bym chciała, żeby odpowiedź brzmiała: tak – i myślę, że w dużej mierze tak właśnie jest. Naszym fundamentem są wartości, które się nie starzeją. Maria Grzegorzewska mówiła o człowieku jako najwyższej wartości – i to nie jest dla nas tylko hasło. To punkt odniesienia dla wszystkiego: od badań naukowych po codzienną pracę ze studentami.
Co wyróżnia Akademię na tle innych uczelni?
Spójność. Każdy kierunek studiów, który tworzymy, musi odpowiadać na podstawowe pytanie: w jaki sposób służy człowiekowi? Dzięki temu studenci trafiają do instytucji o wyraźnym profilu i uzasadnionej misji. Kierunki te pozostają ściśle powiązane z misją uczelni, skoncentrowaną na wsparciu osób ze zróżnicowanymi potrzebami. Od tradycyjnych dyscyplin, takich jak pedagogika specjalna, po najnowsze inicjatywy – na przykład fizjoterapię– wszystkie one mają na celu służbę człowiekowi.
Dlaczego studenci wybierają właśnie APS?
Co ciekawe – bardzo często nie przez reklamy. Najczęściej słyszymy: „ktoś mi polecił”. Znajomy, absolwent, członek rodziny. W Akademii studiują u nas kolejne pokolenia. To chyba najlepsza rekomendacja.
Jakie kierunki można studiować w Akademii?
Zaczynamy od naszego fundamentu – pedagogiki specjalnej. Jesteśmy jedyną uczelnią w Polsce, która oferuje pełne spektrum subdyscyplin, w tym surdopedagogikę i tyflopedagogikę. Poza tym mamy m.in. pedagogikę - w różnych ścieżkach - przedszkolną i wczesnoszkolną, resocjalizacyjną oraz opiekuńczo-wychowawczą; logopedię, pięcioletnią psychologię, edukację artystyczną, pracę socjalną, socjologię oraz fizjoterapię. Każdy z tych kierunków – choć inny – dotyka jednego: pracy z człowiekiem.
Które kierunki są najbardziej oblegane?
Psychologia, fizjoterapia, edukacja przedszkolna i wczesnoszkolna oraz pedagogika specjalna– to zdecydowani liderzy. Ale prawda jest taka, że większość naszych kierunków utrzymuje stabilne zainteresowanie.
Czym wyróżnia się absolwent APS na rynku pracy?
Absolwent jest przygotowany nie tylko merytorycznie, lecz także pod względem humanistycznym. Łączy wiedzę teoretyczną z praktyką i wrażliwością społeczną. Efekty tego widać na rynku pracy – wielu studentów rozpoczyna zatrudnienie jeszcze przed obroną pracy dyplomowej. W dziedzinach takich jak pedagogika specjalna czy psychologia zapotrzebowanie jest ogromne. Rynek pracy w pedagogice specjalnej absorbuje niemal wszystkich absolwentów. Psychologia oferuje równie szerokie możliwości. Dane Systemu ELA (Ekonomiczne Losy Absolwentów) potwierdzają, że nasi absolwenci szybko znajdują zatrudnienie – często jeszcze w trakcie studiów.
Ilu studentów studiuje dziś w APS?
Ponad 3 800 – i to liczba, która pokazuje, że mimo wyspecjalizowanego profilu jesteśmy ważnym ośrodkiem akademickim.
A co z przyszłością i sztuczną inteligencją? Uczelnia nadąża za zmianami?
Staramy się nie tylko nadążać, ale też przewidywać. Przygotowujemy reformę programową, która uwzględni rozwój technologii, w tym AI. Współpracujemy m.in. z Polsko-Japońską Akademią Technik Komputerowych, działa u nas także zespół zajmujący się sztuczną inteligencją. Problem w tym, że świat zmienia się tak szybko, że to, co dziś jest aktualne, jutro może być już historią.
Czy AI wyprze zawody, do których przygotowuje APS?
Słuchałam niedawno podcastu o zawodach przyszłości. Wskazano w nim, że za 5, 10 lat będą potrzebne trzy grupy zawodów. Pierwsza – to osoby, które będą miały konkretny zawód: hydraulicy, elektrycy, rzemieślnicy. Druga grupa to osoby kreatywne, które będą działać na rynku pracy. I trzecia, dla której na pewno nie zabraknie pracy – to ludzie, którzy będą bezpośrednio wspierać człowieka, pedagodzy specjalni, psycholodzy. My ich kształcimy.
Na jakie wsparcie mogą liczyć studenci APS?
Od pierwszych dni studenci nie są pozostawieni sami sobie. Organizujemy dni adaptacyjne i opiekę tutorów roku. Zapewniamy również realne wsparcie psychologiczne – od ponad dziesięciu lat działa Akademicka Poradnia Psychologiczna, oferująca darmową pomoc naszym studentom. Jest to szczególnie istotne w dobie kryzysu zdrowia psychicznego wśród młodzieży. Dysponujemy rozbudowanym systemem wsparcia dla osób ze zróżnicowanymi potrzebami. Uczelnia jest w pełni dostępna – bez barier architektonicznych. Ponadto studenci mogą angażować się w działalność kół naukowych oraz prężnie działającego Samorządu Studenckiego. Od pięciu lat rozwija się Chór APS o nazwie „APSurd” oraz zespół muzyczny. Istnieje wiele inicjatyw oddolnych, takich jak „Pogadalnia” czy „Ładowarka”, a także przestrzenie do spotkań i pracy: nowoczesna strefa co-workingowa, pokoje cichej nauki, sale dla matek z dziećmi oraz miejsce odpoczynku potocznie zwane „spalnią”. Studenci naprawdę mają u nas doskonałe warunki do studiowania.
Jak budowana jest społeczność akademicka?
Coraz bardziej świadomie. Rozwijamy Klub Absolwenta, wspieramy inicjatywy studenckie, staramy się odbudować wspólnotowość po pandemii. To nie dzieje się samo – ale widzimy, że studenci chcą być częścią tej społeczności. Nasza Uczelnia to nie jest „typowy uniwersytet” – to społeczność, w której człowiek jest wartością najwyższą – tak jak tego chciała Patronka Uczelni, Maria Grzegorzewska.
Z czego jest Pani najbardziej dumna?
Z naszej społeczności. To jej członkowie tworzą tę uczelnię. Wielu z nich traktuje APS nie tylko jako miejsce pracy czy studiów, ale jako coś ważnego w swoim życiu. I to jest największa wartość.
Co powiedziałaby Pani maturzystom, którzy się wahają?
Jeśli ktoś szuka „łatwych studiów” – to nie tutaj. Ale jeśli chce zdobyć solidne wykształcenie, pracować z ludźmi i mieć realny wpływ na świat – to jest dobre miejsce.
Tutaj spotyka się ludzi, którzy zostają w pamięci na lata.













