
Gorąco zachęcamy do podzielenia się swoją opinią na temat uczelni Wyższa Szkoła Biznesu i Nauk o Zdrowiu w Łodzi - Filia w Szczawnie-Zdroju. Z pewnością będzie ona bardzo pomocna dla Waszych młodszych kolegów rozpoczynających studia wyższe.
Najbardziej zapadły mi w pamięć zajęcia, na których analizowaliśmy prawdziwe historie pacjentów — nagle teoria z podręcznika zaczyna mieć twarz i emocje. Kierunek potrafi być wymagający, szczególnie metodologia i statystyka, ale prowadzący starają się tłumaczyć bez „akademickiego nadęcia”. Grupa jest dojrzała i wspierająca, co naprawdę pomaga, gdy materiał zaczyna się piętrzyć.
Najwięcej emocji budzą zajęcia z diagnozy — człowiek widzi, jak łatwo o błąd i jak ważna jest uważność. Kierunek jest wymagający, nie ma co ukrywać: teoria z neuropsychologii potrafi wciągnąć, ale bywa też przytłaczająca. Prowadzący często pracują w zawodzie, więc przykłady są z życia, nie z podręcznika. Atmosfera w grupie wspiera, bo każdy wie, że to nauka nie tylko „o ludziach”, ale też o sobie.
zajęcia pełne przykładów z życia i praktyków mało takiej suchej teorii. Często omawiamy realne przypadki, co jest bardzo interesujące. Organizacja na uczelni ogólnie spoko, choć czasem plan skacze i ktoś musi przybiec na ostatnią chwilę. Biuro obsługi studenta działa sensownie, choć papierologia to jednak papierologia… Za to klimat mały i kameralny, fajnie się dogadać z wykładowcami i innymi studentami, co mocno pomaga.