Znajdź uczelnię dostosowaną do twoich potrzeb


Studniówkowe trendy - wybór miejsca na zabawę


O tym co w najbliższym sezonie jest obowiązkowym elementem miejsca na imprezę studniówkową. Dlaczego nie wystarczy wynająć remizy i pozwolić dzieciakom się wyszaleć? Oraz jak uniknąć zaciągnięcia długów przez rodziców, nie doprowadzając przy tym do zawodu ich pociech, które na sto dni przed maturą chcą zabawić się „na bogato”.

Wbrew pozorom wcale nie jest za wcześnie na poruszanie tego typu tematów. Co więcej, niedługo, może być wręcz za późno, bo na sto dni przed studniówką, (czyli dwieście przed samą maturą), właściciele lokali ostatecznie zamykają listę chętnych na wynajem i już liczą zysk przewidywany na przełom stycznia i lutego. Komitety studniówkowe już przed wakacjami intensywnie główkowały nad odpowiednim miejscem na zabawę przedmaturalną. Często z marnym skutkiem, stąd krótki przewodnik po tym jak wybrać miejsce na studniówkę i nie zwariować.

Podstawowy dylemat: szkoła czy lokal?



W ciągu ostatnich dwóch, do trzech lat, z ulgą można zaobserwować powolny trend powracania do studniówek w szkole. Zarówno rodzice jak i uczniowie zgodnie twierdzą, że taka zabawa ma swój urok, i nawet najbardziej wystawne przyjęcie poza murami ogólniaka (czy też technikum), nie dorówna jej swojskiemu klimatowi. Coś jednak wciąż pcha ich
w kierunku wynajmowania sal, a to swoją drogą potrafi wywołać wiele kontrowersji.

Selekcja wstępna

Jeżeli już zdecydowaliśmy się na wyjście ze szkoły, przyszedł czas na wybór lokalu, który spełniał będzie wszystkie postawione przez nas wymogi. Lokal powinien łączyć w sobie trzy cechy: powinien być obszerny, elegancki, a przy tym ekonomiczny, aby nie nadwyrężać i tak już nadużywanych portfeli rodziców.

Gabaryty sali

Do tej kwestii inaczej podejdą szkoły prywatne, które postawią na kameralne miejsca, inaczej zaś molochy, które muszą zapewnić przestrzeń dla setek osób. Te pierwsze skłonne są nawet wynająć restauracje lub klub, oby tylko znalazło się trochę parkietu i kąt dla stolików. Co innego duże szkoły. Parkiet przeznaczony na poloneza, a później na tańce do białego rana, powinien być naprawdę obszerny. Potraktujmy to jako priorytet. Oczywiście sznur tańczących poloneza możemy podzielić, jednak trzy wyjścia to ilość maksymalna, nie zależy nam na zanudzaniu publiczności.

Jeżeli o publiczność chodzi, powinno się znaleźć również dla niej miejsce, dobry rozwiązaniem jest antresola lub sala podzielona kolumnami. Dodatkowym atutem będą takie dekoracje jak schody czy mozaikowy parkiet, które sprawią, że polonez odebrany będzie jako bardziej efektowny. Do tego dochodzi miejsce na podwyższenie, na którym oprócz stanowiska wodzireja, znajdzie się mikrofon i scena na wystąpienia.

Pomyślmy o pomysłowej konfiguracji stolików, pozostawmy między nimi nieco powietrza, aby uczestnicy nie siedzieli sobie nawzajem na plecach. No i nie zapominajmy o bufecie czy też szwedzkim stole oraz innych atrakcjach, takich jak fontanna czekolady, ona również pochłania nieco przestrzeni.

Lokalizacja



Najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem będzie wybranie miejsca w centrum miasta lub takiego, do którego dojazd nie stanowi problemu. Uczniowie często wynajmują taksówki lub składają się na limuzyny, im dalej, tym więcej będzie ich to kosztowało. Poza tym sami rodzice, podwożąc lub odbierając podopiecznych nad ranem, nie musieliby daleko podróżować. O świcie, takie szczegóły mają znaczenie.

Ceny

Wynajmując restaurację płacimy za pełen wikt i opierunek, dlatego ceny nie są do końca porównywalne, poza tym restauracje oferują znacznie mniej przestrzeni, dlatego zwykle decydujemy się na hotele, sale konferencyjne, aule lub kluby. Tu ceny również wahają się wraz z parametrami takimi jak położenie czy prestiż miejsca. Podane ceny to należność tylko za przestrzeń wynajmowaną, do tego trzeba dodać wyżywienie oraz atrakcje.

Hotele:
• ponad trzygwiazdkowe, w centrum dużego miasta: ok. 2000zł za salę
• eleganckie poza miastem lub w mniejszych miejscowościach: 950 – 1600zł za salę

Aule i sale bankietowe:
• aula uczelni wyższej: 150zł/godz.
• sala bankietowa na przedmieściach: od 1500zł
• sala bankietowa bliżej centrum miasta: ok. 3000zł

Nie należy jednak sądzić, że organizacja studniówki w szkolnej sali gimnastycznej wyjdzie dużo taniej. Jak widać sam wynajem parkietu jest wydatkiem niewielkim. Najważniejszym kryterium powinno pozostać zadowolenie przyszłych maturzystów, to oni, na sto dni przed egzaminem mają się wyśmienicie bawić, ambicje rodziców zostawmy na później.

Po zabawie studniówkowej warto zacząć przygotowywać się do egzaminu. Z pomocą przychodzi: Niezbędnik maturalny

Data publikacji: 15.11.2019