Opinie o uczelniach - Powiślańska Szkoła Wyższa (PSW) w Kwidzynie

Powiślańska Szkoła Wyższa (PSW) w Kwidzynie - Opinie

Gorąco zachęcamy do podzielenia się swoją opinią na temat uczelni Powiślańska Szkoła Wyższa (PSW) w Kwidzynie Z pewnością będzie ona bardzo pomocna dla Waszych młodszych kolegów rozpoczynających studia wyższe.

  • Mam bardzo przyjemne wspomnienia ze studiów w PSW. Po wielu latach zdecydowałam się na studia i na początku bardzo się bałam jak to będzie. Okazało się, że nie taki diabeł straszny :) Potwierdzam Pani Marta z rekrutacji - kobieta Anioł :) W wielu sprawach pomaga nawet w trakcie studiów. Moje studia trwały 2 semestry i już czekam na utworzenie studiów magisterskich w PSW. Jeśli tylko będzie taka możliwość jestem pierwsza z dokumentami :)

    absolwentka PP
    Pielęgniarstwo pomostowe
    01-09-2018
  • cześć, tak stwierdziłam, że napiszę bo jestem już swoistym dinozaurem i weteranem rozpoczynania i niekończenia studiów.. w końcu może skończę. Zawsze, w każdej szkole to samo .. nuuuuuuuuuuuuuda na maksa, tyle niepotrzebnych rzeczy, bez sensu i powtarzających się historii. Wykładowcy z łachą, że w ogóle przyszli. Tu jedno co mnie przekonało, no może nie jedno ale to na pewno to współpraca międzynarodowa. W szoku jestem. Zawsze mnie po jakimś czasie męczyło to, że ciągle to samo, tutaj jak patrzę na te wyjazdy to serio szacun. Od ludzi słyszałam, że faktycznie, jak chcesz jechać to spoko; nawet namawiają, pomagają, kurcze to dla mnie. Przydaliby mi się jeszcze ludzie, którzy jak ja chcieliby i studiować zagranicą, więc dawajcie razem sobie pozwiedzamy świat - ja jestem w 100% zdecydowana. Chodźcie też a pojedziemy postudiować do Jordanii (serio czytałam w przyszłym roku można) a na praktyki do Włoch ;-) czy gdzie tam indziej. Powiem, że w żadnej innej szkole tego nie widziałam ....

    moja nowa uczelnia
    Ekonomia menedżerska
    30-07-2018
  • Jestem już po pierwszym roku w PSW i jak koleżanka niżej napisała "Pierwszy rok najtrudniejszy" mam nadzieję, że to okaże się prawdą i teraz będzie łatwiej, choć to i tak zależy tak naprawdę od przygotowania. Towarzystwo studiujące, a także wykładowcy bardzo mili i pomocni, co jest zaskoczeniem, bo w niewielu szkołach to się zdarza. Pierwszy rok za mną to może teraz będzie z górki ? Nie pewnie nie ale i tak jestem pozytywnie nastawiona.

    Karolina
    Pielęgniarstwo
    26-07-2018
  • cześć, ja się zapisałam na PSW na Ratownictwo, powiem tak... starałam się zapisać do innej szkoły i chamstwo, takie chamstwo że nawet nie złożyłam papierów a tu cudowna Pani Marta, wszystko wyjaśnione, o co nie spytałam to już miałam informacje, czy mailowo, czy na fb. Serio polecam!!!!!!!!!! Człowiek nie czuje się jednym z 10000000 lekceważonych stworów, którzy najwyraźniej niektórym uczelniom przeszkadzają mocno, tylko kurcze poczułam się ważna ;-)

    zaraz licencjat
    Ratownictwo medyczne
    26-07-2018
  • Cześć wszystkim!!!!!!!!!! Studiowała na cm UMK Ratownictwo i jak poszłam na psw to miałam sporo przedmiotów przipusanych....ale i tak duzo się zostało do zaliczenia..... Ogólnie fajnie tam było, wykładowcy w miarę wyrozumiali jak kogoś nie było, z praktykami też nie było źle... dało sie wszystko ogarniać ....

    Marta
    Pielęgniarstwo
    16-07-2018
  • Witam. Szkoła jak szkoła. Nie jest źle. Często są zjazdy, zwłaszcza na pierwszym roku. Ale generalnie szkoła nie jest zła. Polecam. Zresztą sami zobaczycie. Ogólni sporo zajęć i nauki też. No i oczywiście sporo prac zaliczeniowych, tzw BUNA do napisania, w pierwszym semestrze było ich chyba 13, w drugim 8. Zajęcia praktyczne prowadzą bardzo sympatyczne panie. W szpitalach na zajęciach praktycznych również spoko. Jeśli jesteś osobą pracującą to musisz się liczyć, że zjazdy zaczynają się już od czwartku i trwają do niedzieli. Na pierwszym roku jest 3 w miesiącu. Nie wiem co mogłabym jeszcze napisać. Pozdrawiam

    ANIA
    Pielęgniarstwo
    16-07-2018
  • Hej :) Miałam do wyboru Elbląg Kwidzyn Gdańsk i Chojnice Gdańsk odpada bo wykłady od poniedziałku do piątku Elbląg piątek niedziela Ale zw to 3.5 roku A Kwidzyn od czwartku do niedzieli praktycznie co tydzień przez 1 semestr W 2 semestrze trochę łatwiej bo mniej czwartków za to soboty zawsze do 19.30 obowiązkowo bo w 2 semestrze zaczyna się angielski na którym musisz być bo za brak obecności nie zdasz No i praktyki.... zależy w jakim szpitalu będziesz miała bo to są 2 zasady... zajęcia praktyczne wyznacza uczelnia szpital A praktyki zawodowe załatwiasz sama Psw jest niby uczelnia dla pracujących Ale czasem ciężko pogodzić pracę z nauką szczególnie jak w 1 semestrze praktycznie wszystkie czwartki musisz już być ja uczelni czasem na godz 8 czasem na 13 lub 15 Ogólnie po 1 semestrze chciałam zrezygnować bo anatomia to mega ciężki przedmiot.... Ale każdy miał chwilę słabości Ogólnie z 140 osób zostało 90 Część zrezygnowała z racji problemu pracy i studiów Ten zawód musisz czuć część ludzi odpadła bo stwierdziła że to nie dla nich Ja pracuje 15lat w przychodni więc wiedziałam z czym to się je i jak wygląda Ogólnie uczelnia trochę zakręcona...Panie w dziekanacie niezbyt miłe... No i największy minus plan zajęć który zmienia się praktycznie raz na tydzień Co chwilę są aktualizacje planu i np myślisz że jedziesz w czwartek na 15 a w środę patrzysz w plan i zdarza się że czwartek zamiast 15 masz na 8 To jest chyba największy minus tej uczelni Bo nie spotkałam się prędzej z czymś takim A studiowałam już parę lat temu Ogólnie hmmm jednak polecam

    Daria
    Pielęgniarstwo
    06-07-2018
  • Cześć ;) zasady w tej szkole chyba sie troche zmienily odkąd ja ją skończyłem. Jak masz juz wykształcenie medyczne(np dyplom ratownika med., fizjoterapeuty itp )jeśli tak to ułatwia sprawę, mozna przepisywać przedmioty. Ja mialem dyplom ratownika wiec 3 lata robiliśmy w 2 . Przepisywali różnice programowe. Część i tak trzeba bylo zaliczyc. Wykładowcy różni ale duzo osob szla nam na reke bo pracowalismy w zawodzie. Zdazaly sie takze wyjątki ale to jak wszędzie. Grunt to trafic na fajna grupe ludzi i dobrego staroste. Uwierz, to naprawde pomaga ;) ja z ekipą jeździłem na prawie kazde zajecia weekendowe , byla to odskocznia od pracy.. mozna bylo poimprezowac ;) Ci którzy rzadziej jeździli nie byli pamietani przez wykładowców i czesto potem gorzej im się zdawalo. Ogólnie nam pracującym szkoła dała tylko papier, natomiast tym którzy po raz pierwszy mieli z tym styczność niewielkie doświadczenie, które przydaje sie w dalszej pracy ;)

    KamiL
    Pielęgniarstwo
    06-07-2018
  • Mnie się tam na tyle podobało ze zrobiłem dwa kierunki o mało tego zamierzam tam wrócić z drugiej strony biurka. Wykładowcy różni jedni mniej wymagający inni bardziej , są egzaminy ciężkie i lżejsze ake trzeba się postarać aby nie skończyć tej szkoły, więc bardzo polecam, da się wszystko ogarnąć tylko trzeba chcieć. W sumie to wszędzie tak, zalezy od osoby i ile chce sie nauczyć

    Marcin
    Pielęgniarstwo
    22-05-2018
  • Witam. Szkola jest bardzo fajna. Ja studiuje pielegniarstwo wiec na ten temat moge sie wypowiedzieć. Wykladowcy bardzo w porzadku. Oczywiscie i znajda sie tacy mniej uprzejmi ale z tego co pamietam bylo ich 2-3. Najtrudniej jest na 1 roku. Potem z górki. Na uczelni bylalam na tych przedmiotach co byly obowiazkowe. Glownie to ćwiczenia. Miałam do szkoly daleko a Wykladowcy bardzo wyrozumiali na to. Pozdrawiam

    NatkA
    Pielęgniarstwo
    16-05-2018
ikonka kierunki studiów
Kierunki studiów - artykuły